/  W podróży   /  Szkocja   /  Destylarnia Lindores Abbey: Opowieść o Dziedzictwie, Magii i Whisky

Destylarnia Lindores Abbey: Opowieść o Dziedzictwie, Magii i Whisky

Na tle surowych, szkockich krajobrazów, miejsce, w którym dziś znajduje się destylarnia, zyskało miano Duchowego Domu Szkockiej Whisky. Jednak korzenie tego miejsca sięgają roku 1191, kiedy to wzniesiono majestatyczne Opactwo Lindores – miejsce, które tętni historią i legendami.

Historia Pełna Wielkości

W murach opactwa, niegdyś goszczonych przez królewskich władców, takich jak Dawid II, Edward I z Anglii czy niezłomny Robert Bruce, rozgrywały się sceny prawdziwego epickiego dramatu. To tutaj odpoczywał wielki bohater narodowy Szkocji William Wallace, a trzech wiernych rycerzy złożyło przysięgę wierności Bruce’owi w tym świętym miejscu. Wielu znamienitych Szkotów szukało tu ukojenia, a nawet wiecznego spoczynku, co sprawia, że mury opactwa przesycone są echem dawnej chwały.

Duchowe Dziedzictwo Mnichów

Zbudowane nad rwącą rzeką Tay, opactwo było domem dla mnichów benedyktyńskich z Zakonu Tyronów, którzy przybyli z Francji. To właśnie tu, według podań, po raz pierwszy pojawiła się pisemna wzmianka o szkockiej whisky. W Exchequer Rolls z 1494 roku zapisano, że na polecenie króla Jakuba IV „osiem boli słodu jęczmiennego” miało trafić do tyroneńskiego mnicha Johna Cora, by stworzyć z nich cudowną „aqua vitae” – wodę życia.

Nowy Rozdział w Historii Whisky

Musiało minąć ponad pięć wieków, by tematyka whisky powróciła tam i tchnęła nowy żywot w miejsce dawnego opactwa. W grudniu 2017 roku, po długich przygotowaniach, destylarnia ożyła. 13-go grudnia uruchomiono alembiki, a zaledwie tydzień później, 20-go grudnia, pierwszych 20 beczek napełniono destylatem. W 18 z nich wcześniej dojrzewał Old Forester Bourbon, zaś kolejne dwie skrywały słodycz francuskiego wina Monbazillac.

Sztuka Mieszania Smaków

Lindores Abbey single malt to whisky, której receptura jest połączeniem destylatów dojrzewających w beczkach po Bourbonie, Sherry oraz winie, tych ostatnich poddanych specjalnemu procesowi STR (shaved, toasted, re-charred). Jej aromaty oraz smak pozwalają zagłębić się w bogactwo historii i tradycji. Oprócz wersji podstawowej, oznaczonej dodatkowo cyfrą rzymską MCDXCIV, która odpowiada liczbie 1494 (data pierwszej wzmianki na temat whisky), destylarnia postanowiła pójść o krok dalej, tworząc trzy limitowane edycje, z których każda opiera się wyłącznie na jednym rodzaju beczek: Casks of Lindores Bourbon, Sherry oraz STR.

Limitowane Edycje z Duszą Historii

Z uwagi na historyczne znaczenie mnicha Johna Cora i mnichów benedyktyńskich z zakonu Tyronów, nie mogło zabraknąć kolejnych, limitowanych serii. W 2023 roku zadebiutowała seria Friar John Cor, oferowana w wersji cask strength – wyjątkowa kompozycja beczek po Bourbonie, Monbazillac, Sherry i winie (STR). Rok później, edycja Chapter II zachwyciła mieszanką destylatów z beczek ex Bourbon, czerwonego wina oraz beczki po dymnej whisky, w której dojrzewał rum.

Powiązania Między Kulturami

Rok 2024 przyniósł kolejny unikat w Lindores Abbey – whisky Thiron, która celebruje związek między opactwem Lindores a mnichami tyroneńskimi z Thrion Gardais we Francji. Ta edycja nie tylko zatacza pełne koło historii, ale również symbolicznie łączy dwie kultury. Właściciele destylarni, Drew i jego żona Helen, z entuzjazmem odwiedzali Thrion Gardais od 2018 roku, zawiązując przyjaźnie z lokalną społecznością, a także z burmistrzem miasta. Gary, dyrektor destylarni, postanowił dodatkowo wzmocnić te relacje – zabezpieczając dziewiczy dąb z okolicznych lasów, z którego powstały specjalnie wypalone beczki, nadające tej whisky niepowtarzalny charakter.

Whisky z Nutą Wieku

Sześć lat później zdecydowano, że pierwsza edycja whisky Thiron jest na tyle gotowa, by ponownie ożywić historię. Jej receptura, będąca harmonijnym połączeniem nut z beczek po Bourbonie, czerwonym winie oraz Virgin Oak z francuskiego dębu, tworzy kompozycję pełną aromatycznej różnorodności i złożoności. Ta wersja, dostępna tylko raz w roku w formacie Vintage, rozpoczęła swą podróż w 2024 roku. Każdy kolejny Vintage będzie starszy o rok, dodając do whisky niepowtarzalny, historyczny charakter.
W przyszłości, w co głęboko wierzą właściciele, ukaże się wersja z wiekiem na etykiecie– symbol pełni czasu.
Warto więc wznieść toast whisky Lindores Abbey, która niczym echo dawnych czasów, odbija się w murach opactwa. Drzemie w niej pamięć pierwszych kropli aqua vitae, a w jej delikatnych, słodko owocowych nutach słychać szelest pergaminu, na którym spisano dzieje szkockiej whisky.
Jest w niej coś więcej niż smak- to opowieść zaklęta w drewnie beczek oraz w wiatrach znad rzeki Tay.
To podróż przez wieki, przez legendy, przez serce Szkocji.

Napisz komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.