Calington Mill — O whisky z końca świata…
Rok 2024 był dla mnie wyjątkowy i to pod wieloma względami. Ale chciałbym się tutaj skoncentrować na jednym z nich, podróży w najdalszy dla Europejczyka skrawek świata. Wzywało mnie niezwykłe piękno tamtejszej przyrody, a także to, czym mogłem nakarmić swoją pasję, czyli rozsiane po całym kontynencie destylarnie whisky. Ciągnęło
W maju 2024 roku wyruszyłem w podróż życia…
Nie ma co ukrywać, że wybierając się tam, kierowało mną głównie moje hobby i pasja, czyli whisky. Jednak planując trasę objazdową na tak zróżnicowanym klimatycznie i widokowo kontynencie, nie mogłem odpuścić miejsc określanych jako „must see”, jak chociażby Ayers Rock, świętą górę Aborygentów, zwaną inaczej Uluru, Sydney,